Przejdź do treści
AdamczyKIT

Artykuł filarowy

Wszystkie metody oszustw w Polsce: przewodnik 2026

Mapa metod oszustw w Polsce w 2026 roku: telefon, SMS i kody QR, fałszywe inwestycje, zakupy w sieci, kradzież tożsamości, social media – jak je rozpoznać.

Publikacja: · Aktualizacja: · Autor: Marek Adamczyk

Ile jest metod oszustw w Polsce i jak się w tym połapać?

Nie ma jednej odpowiedzi w postaci liczby, bo oszuści bez ustanku przerabiają stare sztuczki na nowe preteksty — ten sam mechanizm psychologiczny wraca pod inną nazwą co kilka miesięcy. Ma to jednak strukturę. Metody oszustw w Polsce da się w praktyce pogrupować według kanału, którym przestępca dociera do ofiary: telefon, SMS i kod QR, fałszywa inwestycja, zakupy w sieci, kradzież danych oraz kontakt przez social media. W każdym z tych kanałów działa garstka powtarzalnych scenariuszy, a nie setki oryginalnych pomysłów.

Skala zjawiska jest już policzalna. Tylko w marcu 2026 CERT Polska obsłużył 31 tysięcy incydentów, z czego oszustwa komputerowe stanowiły aż 98 procent, a sama liczba zgłoszeń trafiających do zespołu wzrosła w tym miesiącu o 19 procent rok do roku (Podsumowanie Miesiąca CERT Polska nr 3/2026). Do tego dochodzą setki tysięcy podejrzanych SMS-ów zgłaszanych rocznie na numer 8080 (CERT Polska: Fałszywe SMSy) oraz rosnąca lista fałszywych platform inwestycyjnych, które co miesiąc trafiają na listę ostrzeżeń KNF (Lista ostrzeżeń publicznych KNF).

Ten tekst jest mapą całej bazy AdamczyKIT — 25 opisanych metod pogrupowanych w siedem kanałów ataku, z linkami do szczegółowych fiszek każdej z nich. Jeśli szukasz konkretnego scenariusza (np. telefon od „policjanta” albo SMS o dopłacie do paczki), znajdziesz go niżej razem z odnośnikiem do pełnego opisu. Jeśli już padłeś ofiarą, przejdź od razu do sekcji o zgłaszaniu i pierwszych krokach po oszustwie.

Dlaczego te same sztuczki działają na tak różnych ludzi?

Bo nie atakują wiedzy, tylko emocji i czasu reakcji. Każda z 25 metod poniżej opiera się na jednym z trzech mechanizmów: presji czasu („masz 15 minut, bo zablokujemy konto”), autorytetu („dzwonię z policji/banku/urzędu”) albo obietnicy zysku („zainwestuj teraz, zanim cena wzrośnie”). Rozpoznanie, który z tych trzech mechanizmów właśnie na ciebie działa, jest szybsze niż próba zapamiętania wszystkich wariantów SMS-ów czy skryptów telefonicznych. A to właśnie mechanizm, nie szczegóły techniczne, zdradza oszustwo najwcześniej.

Siedem kanałów, przez które przychodzi dziś oszustwo

Zanim przejdziesz do konkretnych metod, warto zapamiętać samą mapę — bo to ona podpowiada, gdzie szukać opisu, kiedy coś podejrzanego właśnie się dzieje:

  • Telefon: rozmowa na żywo, podszywanie się pod bank, policję albo rodzinę.
  • SMS i kod QR: link lub kod prowadzący do fałszywej strony płatności.
  • Fałszywe inwestycje: platformy, grupy na komunikatorach i reklamy z wykorzystaniem wizerunku znanych osób.
  • Zakupy w sieci: sprzedaż na OLX i Vinted, sklepy internetowe, “dopłaty” do zamówień.
  • Kradzież tożsamości i dane: wyciek numeru PESEL, fałszywe pożyczki, podrobione strony logowania.
  • Social media i relacje: fałszywe oferty pracy i oszustwa romantyczne budowane tygodniami.
  • Nowe technologie: klonowanie głosu, fałszywe CAPTCHA, przejęcie numeru telefonu i reklamy prowadzące do podróbek.

Oszustwa telefoniczne — kiedy dzwoni “pracownik banku” albo “policjant”

Telefon pozostaje najstarszym i wciąż najskuteczniejszym kanałem, bo daje oszustowi żywy kontakt głosowy — może reagować na wahanie ofiary, podnosić ton, przerywać. Policja odnotowuje regularne fale takich telefonów, często nasilające się w okresach przedświątecznych i wakacyjnych, kiedy seniorzy częściej są sami w domu (Policja.pl: Uważaj na oszustwa “na wnuczka”).

Wszystkie trzy poniższe scenariusze telefoniczne kończą się tym samym: ofiara ma przelać pieniądze, wypłacić gotówkę albo przekazać kod BLIK “zaufanej” osobie, która rzekomo przyjedzie je odebrać.

Wspólny mianownik tych trzech scenariuszy to też numer, z którego dzwoni oszust, często podstawiony tak, żeby na wyświetlaczu telefonu pokazał się numer przypominający infolinię banku albo komendy policji. To nazywa się spoofing numeru i samo w sobie niczego nie dowodzi ani w jedną, ani w drugą stronę. Dlatego jedynym pewnym sposobem weryfikacji zostaje rozłączenie się i oddzwonienie na numer, który sam znajdziesz na karcie płatniczej albo na stronie danej instytucji.

Oszustwo na pracownika banku

Dzwoni ktoś, kto zna twoje imię i nazwisko, mówi że dzwoni z działu bezpieczeństwa banku, informuje o “podejrzanej transakcji” i prosi o podanie kodu z SMS-a albo o przelanie środków na “bezpieczne konto”. Cały mechanizm, typowe zwroty rozmówcy i to, jak odróżnić prawdziwego konsultanta od oszusta, opisaliśmy przy metodzie oszustwo na pracownika banku.

Oszustwo na policjanta / CBŚP

Wariant poważniejszy w tonie: rozmówca podaje się za funkcjonariusza policji lub Centralnego Biura Śledczego Policji, twierdzi że twoje konto jest wykorzystywane przez przestępców albo że musisz “pomóc w akcji” przelewając pieniądze na “bezpieczny rachunek”. Pełny scenariusz i lista sygnałów ostrzegawczych — w fiszce oszustwo na policjanta / CBŚP.

Oszustwo na wnuczka

Klasyk, który nie znika, tylko zmienia rekwizyty: kiedyś “wypadek”, dziś częściej “aresztowanie po kolizji” albo “pilna kaucja”. Policja opisuje ten schemat jako wieloetapową manipulację: najpierw budowanie poczucia zagrożenia, potem wprowadzenie “pomocnika”, który ma odebrać pieniądze osobiście (Policja.pl). Jak zareagować w pierwszych 30 sekundach takiej rozmowy, podpowiadamy w opisie oszustwa na wnuczka.

SMS-y i kody QR — na czym dziś łapią najczęściej

Smishing to kanał, którym oszuści docierają do Polaków najczęściej — i utrzymuje się na poziomie kilkunastu tysięcy zgłoszeń miesięcznie. Cały 2025 rok zamknął się liczbą 295,2 tysiąca zgłoszeń podejrzanych SMS-ów do CERT Polska (Publikacje i raporty CERT Polska), a w styczniu i lutym 2026 było ich 28,5 tysiąca (Podsumowanie Miesiąca CERT Polska nr 2/2026). Na początku lipca 2026 CSIRT KNF i CERT Polska ostrzegały równolegle przed trzema kampaniami phishingowymi wykorzystującymi aktualne tematy: opłatę celną za paczkę, zwrot podatku z e-Urzędu Skarbowego oraz nieopłacony mandat za parkowanie.

CERT Polska wymienia sześć powtarzalnych schematów wiadomości: prośbę o instalację aplikacji (rzekome śledzenie przesyłki), dopłatę do paczki, groźbę odcięcia prądu za zaległości, blokadę konta bankowego, opłatę za subskrypcję streamingu oraz “inne” — kupony, mandaty. Każdy ma jeden cel: skłonić cię do kliknięcia linku i wpisania danych logowania albo numeru karty na fałszywej stronie.

Phishing SMS — dopłata do paczki

Wiadomość wygląda tak: “Twoja przesyłka czeka na dostawę. Dopłać 1,99 zł za dostosowanie wagi paczki: [link]”. Kwota jest celowo mikroskopijna — ma uśpić czujność, bo “przecież to grosze”. Jak wygląda cały mechanizm wyłudzenia danych karty przy tej metodzie — w fiszce phishing SMS — dopłata do paczki.

Phishing SMS — “faktura PGE”

Wariant energetyczny tego samego mechanizmu: SMS informuje o zaległej fakturze za prąd i grozi odcięciem dostaw, jeśli nie uregulujesz płatności w ciągu kilku godzin przez podany link. Jak wygląda prawdziwa strona PGE na tle podróbki i skąd wzięła się ta kampania, pokazujemy w opisie metody phishing SMS — faktura PGE.

Quishing, czyli fałszywy kod QR

Zamiast linku w SMS-ie — naklejka z kodem QR na parkomacie, ulotka o “mandacie za wycieraczką” albo kod w restauracyjnym menu. Kod prowadzi do fałszywej strony płatności albo banku. Charakterystyczna cecha kodu QR to właśnie to, że nie widzisz, dokąd naprawdę prowadzi, dopóki go nie zeskanujesz — dlatego portal Gov.pl radzi traktować każdy nieznany kod QR z tą samą rezerwą co podejrzany link (Gov.pl: Quishing — oszustwo z wykorzystaniem kodów QR). Cały mechanizm i typowe miejsca podrzucania fałszywych kodów — w fiszce quishing — fałszywy kod QR.

Wyłudzenie kodu BLIK

Ten scenariusz zaczyna się różnie: od “znajomego” piszącego z przejętego Messengera, po telefon od “pracownika banku” — ale zawsze kończy się tą samą prośbą: podaj kod BLIK, “żebym mógł ci oddać pieniądze” albo “żeby zweryfikować konto”. Typowa wiadomość brzmi mniej więcej tak: “Cześć, wpadłam w tarapaty, potrzebuję pilnie pożyczyć 300 zł, prześlę Ci kod BLIK, tylko podaj mi go z powrotem, bo inaczej się nie uda”. W rzeczywistości kod BLIK-a podany obcej osobie oznacza natychmiastowy dostęp do twoich środków. Dlaczego bank nigdy nie prosi o kod BLIK przez telefon, wyjaśniamy w opisie wyłudzenia kodu BLIK.

Fałszywe inwestycje — dlaczego coraz trudniej je odróżnić od prawdziwych

Ten kanał bywa dziś najbardziej kosztowny finansowo, bo ofiary często wpłacają oszczędności życia, wierząc, że pomnażają majątek, a nie oddają go oszustom. KNF opisuje mechanizm wprost: przestępcy podszywają się pod znane osoby lub instytucje, żeby nakłonić ofiarę do wpłaty, obiecując wysoką stopę zwrotu, a jako siedzibę firmy podają prestiżowe adresy w Polsce i Europie, które po weryfikacji okazują się nieprawdziwe (KNF: Fałszywe inwestycje — obietnice dużego zysku). Kolejne warianty tego schematu — od fałszywych reklam i profili w mediach społecznościowych po telefon od rzekomego doradcy — KNF rozpisuje w materiałach dla konsumentów (KNF: oszustwa inwestycyjne).

Warto sprawdzać, czy podmiot, w który masz zainwestować, w ogóle ma zezwolenie KNF: lista ostrzeżeń publicznych liczy już ponad 600 wpisów i rośnie co tydzień (Lista ostrzeżeń publicznych KNF). Sama nieobecność na liście niczego jednak nie gwarantuje. KNF wprost zaznacza, że brak wpisu nie zwalnia z obowiązku własnej weryfikacji podmiotu w wiarygodnych źródłach.

Fałszywe platformy inwestycyjne

Profesjonalnie wyglądająca strona z panelem inwestora, “rosnącym” wykresem zysków i konsultantem dostępnym na czacie. Taka platforma działa bez zezwolenia KNF, więc pieniądze na niej wpłacone nie są objęte żadnym systemem gwarancji państwowych, jaki chroniłby środki w licencjonowanym banku czy domu maklerskim (KNF). Jak rozpoznać taką platformę zanim wpłacisz pierwszą złotówkę — w fiszce fałszywe platformy inwestycyjne.

Deepfake celebrytów w reklamach inwestycyjnych

Wideo, w którym rozpoznawalna twarz z telewizji czy sportu poleca konkretną platformę inwestycyjną, wygenerowane sztuczną inteligencją bez wiedzy i zgody tej osoby. Ten wariant jest wyjątkowo skuteczny w reklamach na Facebooku i Instagramie, bo widz podświadomie przenosi zaufanie do znanej twarzy na produkt, którego ta twarz nigdy nie widziała. Więcej o mechanizmie i o tym, jak zweryfikować autentyczność takiego nagrania, przeczytasz w opisie deepfake’ów celebrytów w reklamach inwestycyjnych.

Piramidy finansowe i schematy HYIP

Program obiecujący stały, wysoki procent zwrotu “niezależnie od sytuacji rynkowej” — klasyczna piramida (HYIP, high-yield investment program), w której wypłaty pierwszych uczestników finansowane są wpłatami kolejnych, dopóki napływ nowych pieniędzy nie wyschnie. Mechanizm matematyczny takiego schematu i sygnały, po których rozpoznasz go zanim zainwestujesz — w fiszce piramidy finansowe HYIP.

Scam inwestycyjny na Telegramie i WhatsAppie

Grupa inwestycyjna, do której “przypadkiem” trafiasz albo zostajesz dodany — z aktywnymi uczestnikami chwalącymi się zyskami (często fałszywymi kontami sterowanymi przez tego samego oszusta) i administratorem oferującym “prywatne konsultacje”. Typową ścieżkę takiej grupy, od zaproszenia po żądanie wpłaty, prześledzisz w opisie metody scam inwestycyjny na Telegramie / WhatsAppie.

Zakupy w sieci — kurier, sklep i “dopłata” do zamówienia

UOKiK zwraca uwagę, że fałszywi sprzedawcy z Azji, głównie z Chin, chętnie podszywają się pod rozpoznawalne polskie marki odzieżowe i obuwnicze, kusząc atrakcyjnymi zniżkami (UOKiK: Zakupy wysokiego ryzyka). Sygnały ostrzegawcze są powtarzalne: rażąco niskie ceny, błędy językowe w opisach, niepełne dane kontaktowe i adres zwrotu gdzieś w Azji, co w praktyce uniemożliwia odzyskanie pieniędzy.

Oszustwo na kuriera przy sprzedaży na OLX i Vinted

Sprzedajesz coś na OLX albo Vinted, “kupujący” pisze, że zapłacił i przesyła link do “śledzenia przesyłki” albo do “odebrania pieniędzy”. Link prowadzi do fałszywej strony płatniczej, która wygląda jak panel kuriera, ale w rzeczywistości wyłudza dane karty. Cały scenariusz rozmowy i pułapkę z linkiem rozbieramy w opisie oszustwa na kuriera OLX/Vinted.

Fałszywe sklepy internetowe

Sklep z profesjonalnym wyglądem, płatnymi reklamami w mediach społecznościowych i towarem w promocyjnej cenie, który nigdy nie dotrze albo dotrze w formie zupełnie innej niż na zdjęciu. Jak sprawdzić sklep przed zakupem i co zrobić, jeśli już zapłaciłeś — w fiszce fałszywe sklepy internetowe.

Oszustwo na dopłatę / niedopłatę

Wariant zbliżony do smishingu paczkowego, ale rozgrywany też telefonicznie lub mailowo — ktoś informuje cię, że twoje zamówienie wymaga drobnej dopłaty z powodu “błędu systemu” albo “zmiany taryfy”, i prosi o dane karty do uzupełnienia płatności. Mechanizm i typowe preteksty tej dopłaty, wraz z wariantami podatkowym i celnym, rozbieramy w fiszce o SMS-ach z dopłatą.

Kradzież tożsamości i dane — kiedy oszustwo zaczyna się bez twojej wiedzy

Ten kanał różni się od pozostałych tym, że często nie ma momentu, w którym “coś podejrzanego się dzieje” — dane wyciekają wcześniej, przy okazji niepowiązanego incydentu (wyciek z bazy sklepu, portalu czy operatora), a wykorzystywane są miesiące później, przez zupełnie inną osobę niż ta, która je wykradła. To sprawia, że przy tym typie oszustwa trudno wskazać moment, w którym zabrakło twojej ostrożności — dane mogły wyciekać bez żadnego błędu z twojej strony.

Kradzież tożsamości po wycieku numeru PESEL

Twój PESEL, imię i nazwisko oraz adres krążą po sieci po jednym z wycieków baz danych — oszust wykorzystuje je do zaciągnięcia zobowiązania finansowego na twoje nazwisko, zwykle bez twojej wiedzy aż do momentu wezwania do zapłaty. Jak sprawdzić, czy twoje dane już wyciekły, i jak zastrzec PESEL, tłumaczymy w opisie kradzieży tożsamości po wycieku numeru PESEL.

Fałszywe pożyczki online

Strona lub reklama oferująca pożyczkę “bez BIK, bez zaświadczeń, pieniądze w 15 minut”. W praktyce albo wyłudza dane osobowe i opłatę wstępną, albo zaciąga prawdziwe zobowiązanie na dane ofiary. Pełny mechanizm i lista firm pożyczkowych z realnym zezwoleniem — w fiszce fałszywe pożyczki online.

Fałszywe strony logowania do banku

Strona łudząco podobna do prawdziwej bankowości internetowej — czasem trafiasz na nią przez link ze smishingu, czasem przez reklamę w wyszukiwarce podszywającą się pod nazwę banku. Jak sprawdzić certyfikat i adres strony, zanim wpiszesz login, pokazujemy przy fałszywych stronach logowania do banku.

Social media i relacje — praca, miłość i zaufanie jako przynęta

Ostatni kanał wykorzystuje nie strach ani chciwość, tylko potrzebę: pracy albo bliskości. Działa wolniej niż telefoniczny “na wnuczka”, bo buduje relację tygodniami, czasem miesiącami, zanim padnie prośba o pieniądze. To właśnie długość tej relacji jest bronią oszusta. Po tygodniach codziennych rozmów trudniej podejrzewać drugą stronę o złe intencje, nawet gdy pojawiają się sygnały ostrzegawcze. Skutki bywają równie poważne finansowo, a dodatkowo obciążające emocjonalnie, bo ofiara traci nie tylko pieniądze, ale też poczucie, że potrafi ocenić ludzi.

Fałszywe oferty pracy

Ogłoszenie obiecujące wysokie zarobki za “proste zadania zdalne” — klikanie reklam, ocenianie produktów, “testowanie aplikacji” — które na którymś etapie żąda wpłaty własnych pieniędzy jako “depozytu” albo “aktywacji konta”. Pełny mechanizm rekrutacji i sygnały ostrzegawcze w treści ogłoszenia — w fiszce fałszywe oferty pracy.

Oszustwo romantyczne (scam randkowy)

Znajomość zawarta na portalu randkowym lub w mediach społecznościowych, która po kilku tygodniach intensywnej korespondencji kończy się prośbą o pieniądze: na bilet lotniczy, leczenie, “zablokowaną” przesyłkę z prezentem. Osoba po drugiej stronie zwykle nigdy nie pojawia się na wideorozmowie na żywo. Pełny scenariusz i etapy budowania zaufania opisaliśmy przy metodzie oszustwo romantyczne / scam randkowy.

Nowe technologie w oszustwach

Ten kanał nie ma własnej przynęty — ma własny warsztat. Sztuczna inteligencja i automatyzacja nie wymyślają tu nowych scenariuszy, tylko odbierają ci sygnały, po których dawniej rozpoznawało się oszustwo: łamaną polszczyznę, obcy głos, byle jaką grafikę. Telefon „od wnuczka” potrafi dziś przemówić głosem sklonowanym z kilkusekundowego nagrania (klonowanie głosu), fałszywa CAPTCHA każe ofierze samodzielnie wkleić polecenie instalujące malware (ClickFix), a link do podróbki banku przychodzi nie SMS-em, lecz jako płatna reklama w wyszukiwarce. Dochodzą do tego fałszywe mandaty podszywające się pod mObywatel i e-TOLL, podstawione aktualizacje przeglądarki, fałszywa pomoc techniczna oraz SIM swap, który przejmuje twój numer razem z kodami autoryzacyjnymi z SMS-a. Co w tym wszystkim jest naprawdę nowe, a co tylko starą sztuczką w świeższym opakowaniu, rozbieramy w osobnym tekście o nowych metodach oszustw 2026.

Jak zmieniają się metody oszustów w Polsce w 2026 roku?

Trzy zmiany widać wyraźnie w danych z ostatnich miesięcy. Pierwsza to sama skala — w marcu 2026 CERT Polska obsłużył 31 tysięcy incydentów, a liczba zgłoszeń wzrosła o 19 procent rok do roku. Ten wzrost nie bierze się z tego, że przestępców przybyło proporcjonalnie tyle samo, tylko z automatyzacji: te same kampanie SMS-owe i telefoniczne są dziś prowadzone masowo, często przez zorganizowane grupy działające jak firmy, z podziałem ról i “call center” obsługującym setki połączeń dziennie (CERT Polska, marzec 2026).

Druga zmiana to wejście sztucznej inteligencji do warsztatu oszustów — nie tylko w postaci deepfake’ów celebrytów reklamujących inwestycje, ale też w generowaniu tekstu SMS-ów i wiadomości na czacie, które brzmią naturalniej niż jeszcze rok czy dwa lata temu. Błędy językowe, które kiedyś zdradzały fałszywkę, dziś zdarzają się rzadziej.

Trzecia zmiana to przesunięcie w stronę kanałów trudniejszych do zablokowania z góry — kod QR (quishing) nie da się filtrować tak jak linku w SMS-ie, bo aż do zeskanowania jest tylko obrazkiem, a grupy na Telegramie czy WhatsAppie działają poza zasięgiem tradycyjnych blokad operatorów telekomunikacyjnych.

Co łączy te 25 metod, niezależnie od kanału?

Trzy elementy powtarzają się we wszystkich siedmiu grupach. Po pierwsze, presja czasu — “zrób to teraz, bo będzie za późno”. Po drugie, prośba o coś, czego żadna prawdziwa instytucja nigdy nie żąda przez telefon, SMS czy czat: kod BLIK, kod z SMS-a, hasło do bankowości, numer CVV karty. Po trzecie, kanał kontaktu, który uniemożliwia łatwą weryfikację — inny numer telefonu niż oficjalna infolinia, link zamiast adresu, który możesz wpisać sam z pamięci.

Jeśli rozmowa, SMS albo wiadomość na czacie ma choć dwa z tych trzech elementów, warto się rozłączyć albo zamknąć okno i zweryfikować sprawę samodzielnie — dzwoniąc na numer z odwrotu karty bankowej albo wpisując adres instytucji ręcznie w przeglądarce, nie klikając w przesłany link.

Co zrobić, jeśli już podałeś dane albo wysłałeś przelew?

Liczy się czas, nie wstyd. Bank może wstrzymać przelew tylko do momentu jego zaksięgowania, a to okno zamyka się w ciągu godzin, nie dni. Dlatego telefon na infolinię i blokada karty powinny być pierwszym ruchem, jeszcze zanim zaczniesz analizować, jak do tego doszło. Pełną, krok po kroku procedurę — od pierwszego telefonu do banku, przez zgłoszenie na policję, po zabezpieczenie dowodów — opisujemy w poradniku co zrobić po oszustwie.

Gdzie zgłosić oszustwo w Polsce?

Zgłoszenie w kilku miejscach naraz zwiększa szansę, że sprawa zostanie zablokowana zanim dosięgnie kolejnych osób — bank może zatrzymać przelew, CERT Polska zablokować domenę, a policja rozpocząć postępowanie. Pełną listę instytucji z danymi kontaktowymi — w tym numer 8080 do zgłaszania smishingu i formularz incydent.cert.pl — znajdziesz w poradniku gdzie zgłosić oszustwo.

Częste pytania

Jaka jest najczęstsza metoda oszustwa w Polsce w 2026 roku?

Pod względem liczby zgłoszeń przoduje smishing, czyli fałszywe SMS-y — w styczniu i lutym 2026 CERT Polska odnotował 28,5 tysiąca zgłoszeń podejrzanych wiadomości. Pod względem strat finansowych na osobę groźniejsze bywają fałszywe inwestycje i oszustwa telefoniczne typu "na policjanta", bo tam kwoty sięgają oszczędności życia.

Czy bank albo policja rzeczywiście nigdy nie dzwonią z prośbą o pieniądze?

Bank może zadzwonić, żeby zweryfikować podejrzaną transakcję, ale nigdy nie poprosi o kod z SMS-a, hasło do bankowości ani przelew na "bezpieczne konto". Policja nie informuje telefonicznie o toczącym się postępowaniu ani nie żąda wpłat czy kaucji.

Co zrobić najpierw, jeśli podałem dane karty na podejrzanej stronie?

Zadzwoń natychmiast na infolinię swojego banku (numer z odwrotu karty, nie z SMS-a czy podejrzanej strony) i poproś o zablokowanie karty lub konta. Dopiero potem zgłoś sprawę na policję i do CERT Polska.

Czy zgłoszenie oszustwa coś realnie zmienia, skoro pieniądze już przepadły?

Tak — zgłoszenie do banku może zatrzymać kolejny przelew, zanim trafi do oszusta, a zgłoszenie domeny do CERT Polska prowadzi do jej zablokowania, co chroni kolejne osoby. Zgłoszenie na policję jest formalnym warunkiem wszczęcia postępowania.

Jak sprawdzić, czy firma inwestycyjna albo pożyczkowa działa legalnie?

Sprawdź ją na liście ostrzeżeń publicznych KNF, która zawiera ponad 600 wpisów podmiotów działających bez wymaganego zezwolenia. Nieobecność na liście nie jest jednak dowodem legalności — trzeba dodatkowo zweryfikować podmiot w innych wiarygodnych źródłach.

Czy starsi ludzie są jedynym celem oszustów telefonicznych?

Nie, choć seniorzy częściej padają ofiarą metod "na wnuczka" czy "na policjanta". Fałszywe inwestycje, quishing czy scam randkowy trafiają równie często w młodszych i średnim pokoleniu — decyduje moment nieuwagi i presja czasu, nie wiek.

Czytaj dalej

Źródła