Przejdź do treści
AdamczyKIT

SMS-y i kody QR

Fałszywa faktura PGE w SMS-ie — „niedopłata za prąd”

Fałszywa faktura PGE SMS — jak działa oszustwo na niedopłatę za prąd, po czym poznać fałszywą bramkę płatności i gdzie je zgłosić: 8080, CERT Polska, policja.

Kanał:
SMSe-mail
Inne nazwy:
SMS o niedopłacie za prąd, oszustwo na PGE, fałszywe wezwanie do zapłaty za energię, smishing energetyczny
Aktualizacja:

Jak przebiega to oszustwo

  1. Masowy SMS

    Wiadomość o rzekomej niedopłacie albo grożącym odłączeniu prądu trafia na losowe numery — także do osób, które nigdy nie były klientami PGE.

  2. Link do fałszywej strony

    Adres tylko udaje prawdziwy serwis PGE — jedyną wiarygodną wskazówką bywa sama domena, reszta strony wygląda łudząco podobnie do oryginału.

  3. Podrobiona bramka płatności

    Strona prowadzi do fałszywej bramki imitującej znany serwis szybkich przelewów, gdzie ofiara wpisuje login i hasło do banku albo dane karty.

  4. Wyprowadzenie środków

    Drobna kwota z SMS-a to tylko przynęta — przestępcy wykorzystują przechwycone dane, by wyprowadzić z konta tyle, ile się da.

Krótki SMS, kilka złotych „niedopłaty” i groźba odłączenia prądu jeszcze dziś. Tak wygląda jedno z najczęściej powracających oszustw w Polsce — fałszywa faktura PGE rozsyłana SMS-em lub e-mailem. CERT Polska ostrzega przed nią od lat, a scenariusz co jakiś czas wraca w nowej odsłonie: raz jako niedopłata, raz jako rzekomy zwrot nadpłaty.

Jak działa to oszustwo

Dostajesz SMS-a, który wygląda na wiadomość od dostawcy prądu. Typowa treść wygląda tak, jak w komunikacie policji:

„Na dzień 23.03 zaplanowano odłączenie energii elektrycznej! Prosimy o uregulowanie należności: pge-obrot[.]online/…”

Inne warianty mówią o „niedopłacie do faktury”, „nieuregulowanym rachunku za energię” albo — odwrotnie — o nadpłacie, którą możesz odzyskać po kliknięciu w link. Przychodzi też fałszywy e-mail od dostawcy prądu, z wezwaniem do zapłaty lub „fakturą” w linku.

Mechanizm jest zawsze ten sam. Oszuści wysyłają wiadomości masowo, na losowe numery — dlatego SMS o „zaległości w PGE” dostają też osoby, które klientami PGE nigdy nie były. Link prowadzi na stronę łudząco podobną do prawdziwego serwisu, a stamtąd do podrobionej bramki płatności, imitującej znane serwisy szybkich przelewów. Jak zwraca uwagę CERT Polska, jedyną wiarygodną wskazówką jest adres domeny — reszta bywa łudząco podobna do oryginału. Tam wpisujesz login i hasło do banku albo dane karty. Te dane trafiają prosto do przestępców, którzy próbują wyprowadzić z konta tyle, ile się da. Drobna kwota z SMS-a jest tylko przynętą: nie chodzi o Twoje 5 zł, tylko o dostęp do rachunku.

To jedna z wielu odmian phishingu SMS — pełną listę podobnych schematów znajdziesz w naszym przeglądzie: wszystkie metody oszustw w Polsce.

Co zrobić, gdy to się dzieje

  • Nie klikaj w link i niczego nie płać. Prawdziwe SMS-y PGE o zaległościach zawsze zawierają numer klienta i — jak podkreśla spółka w komunikacie cytowanym przez policję — „nie ma tam natomiast linku kierującego do systemów płatności internetowych”.
  • Sprawdź saldo u źródła. Zaloguj się do eBOK-a lub aplikacji swojego dostawcy energii, wpisując adres ręcznie, albo zadzwoń na infolinię z numeru podanego na jego oficjalnej stronie — nigdy z numeru czy linku z podejrzanej wiadomości.
  • Kliknąłeś i podałeś dane? Natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem — policja radzi zrobić to z innego telefonu. Zastrzeż kartę, jeśli podawałeś jej dane, i zmień hasło do bankowości elektronicznej.
  • Zachowaj wiadomość. Zrzut ekranu i treść SMS-a przydadzą się przy zgłoszeniu — nie kasuj ich od razu.

Gdzie zgłosić

  • CERT Polska — podejrzanego SMS-a przekaż na numer 8080 (funkcja „przekaż” w telefonie). Fałszywą stronę lub e-mail zgłosisz formularzem na incydent.cert.pl. Każde zgłoszenie pomaga zablokować kampanię, zanim ktoś inny straci pieniądze.
  • Twój bank — jeśli wpisałeś dane karty na podrobionej bramce płatności, zadzwoń na infolinię banku od razu. CSIRT KNF (knf.gov.pl) obsługuje zgłoszenia od samych instytucji finansowych, nie indywidualne sprawy klientów.
  • Policja — jeśli straciłeś pieniądze lub podałeś dane, zgłoś sprawę na najbliższym komisariacie albo zadzwoń pod 112.

Całą procedurę krok po kroku — z tym, co przygotować i czego się spodziewać — opisaliśmy w poradniku gdzie zgłosić oszustwo.

Częste pytania

Dostałem SMS o niedopłacie za prąd. Jak sprawdzić, czy to prawda?

Nie korzystaj z linku ani numeru z wiadomości. Zaloguj się do eBOK-a lub aplikacji swojego dostawcy, wpisując adres ręcznie, albo zadzwoń na infolinię z numeru podanego na jego oficjalnej stronie. Prawdziwe SMS-y PGE o zaległościach zawierają numer klienta i nie mają linków do płatności.

Zapłaciłem „niedopłatę PGE” przez link z SMS-a i podałem dane na bramce płatności. Co robić?

Ta bramka była podrobiona, więc oszuści mają teraz dane Twojej karty lub login do banku. Natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem — najlepiej z innego telefonu — zastrzeż kartę i zmień hasło do bankowości elektronicznej. Potem zgłoś sprawę na policję, a samego SMS-a przekaż na numer 8080 lub zgłoś przez incydent.cert.pl. Pełną checklistę działań znajdziesz w poradniku co zrobić po oszustwie.

Czy prawdziwe PGE wysyła SMS-y o zaległościach?

Tak, ale takie przypomnienia zawsze zawierają numer klienta, a nie zawierają linków do systemów płatności internetowych. SMS z linkiem do „opłacenia niedopłaty” to niemal na pewno oszustwo.

Dlaczego oszuści żądają tak małych kwot?

Mała kwota usypia czujność — łatwiej zapłacić kilka złotych bez zastanowienia. Prawdziwym celem nie jest ta opłata, tylko dane logowania do banku lub dane karty, które wpisujesz na podrobionej bramce płatności.

Powiązane metody oszustw

Poradniki obronne

Źródła