Nowe technologie w oszustwach
Fałszywa pomoc techniczna — „Twój komputer ma wirusa”
Pełnoekranowy komunikat o wirusie i numer do „pomocy technicznej Microsoftu”. Tak zaczyna się oszustwo na zdalny pulpit. Jak je rozpoznać i co zrobić.
- Kanał:
- strona internetowatelefon
- Inne nazwy:
- tech support scam, fałszywa pomoc techniczna, oszustwo na Microsoft, pop-up z wirusem
- Aktualizacja:
- Autor:
- Marek Adamczyk
Przeglądasz strony i nagle ekran wypełnia się alarmem: „UWAGA! Twój komputer został zainfekowany. Nie wyłączaj urządzenia. Zadzwoń natychmiast pod numer pomocy technicznej Microsoft”. Czasem dochodzi do tego dźwięk syreny i głos lektora. Wszystko jest fałszywe: alarm, infekcja i pomoc techniczna. Prawdziwy jest tylko numer telefonu — po drugiej stronie czekają oszuści.
Jak działa to oszustwo
Cały alarm to zwykła strona internetowa. Nie ma żadnego wirusa, jest za to kod, który przełącza przeglądarkę w tryb pełnoekranowy, blokuje próby zamknięcia karty i odtwarza komunikat. Wrażenie, że „system przejął kontrolę”, jest starannie wyreżyserowane — i to ono skłania ludzi do zadzwonienia.
Microsoft mówi o tym jednoznacznie: komunikaty o błędach i ostrzeżenia Microsoftu nigdy nie zawierają numerów telefonu. Legalne firmy nie wyświetlają wyskakujących okienek z prośbą o zadzwonienie pod darmowy numer w sprawie wirusów.
Kiedy zadzwonisz, „konsultant” — często mówiący po polsku, uprzejmy, cierpliwy — poprosi o zainstalowanie programu do zdalnego dostępu, żeby „sprawdzić komputer”. Od tej chwili widzi Twój ekran i steruje nim. Otwiera systemowe okna z logami zdarzeń (zupełnie normalnymi) i pokazuje je jako „dowody infekcji”. Potem pada żądanie zapłaty za usunięcie zagrożenia albo za „licencję ochronną”.
Wariant groźniejszy pomija drobne kwoty i celuje w konto. Przestępca prosi o zalogowanie się do bankowości „w celu weryfikacji zwrotu”, a mając kontrolę nad ekranem, potrafi podrobić to, co widzisz. Klasyczny scenariusz: „przez pomyłkę zwróciliśmy panu 5000 zł zamiast 500, proszę odesłać różnicę”. Żadnych pieniędzy nie było, ale ofiara — widząc na ekranie sfałszowane saldo — odsyła własne.
Ten sam nurt „zrób to sam” wykorzystuje pokrewna metoda ClickFix z fałszywą CAPTCHA, gdzie zamiast telefonu podstawia się polecenie do skopiowania.
Co zrobić, gdy to się dzieje
- Nie dzwoń pod numer z ekranu. Żaden komunikat systemowy ani antywirusowy nie prosi o telefon.
- Zamknij okno. Wyjdź z trybu pełnoekranowego klawiszem Esc, zamknij kartę. Jeśli przeglądarka nie reaguje, ubij ją Menedżerem zadań (Ctrl+Shift+Esc). Po ponownym otwarciu nie przywracaj poprzednich kart.
- Jeśli już zadzwoniłeś i wpuściłeś „technika” — odłącz komputer od internetu i odinstaluj program do zdalnego dostępu (AnyDesk, TeamViewer, cokolwiek zainstalował).
- Zadzwoń do banku, jeśli w trakcie sesji logowałeś się do bankowości lub podałeś dane karty. Poproś o zablokowanie dostępu — przestępca widział wszystko, co widziałeś Ty.
- Zmień hasła z innego urządzenia, zaczynając od poczty i banku. Przeskanuj komputer antywirusem; przy poważnym podejrzeniu najpewniejsza jest reinstalacja systemu.
- Kolejność działań po incydencie rozpisujemy w poradniku co zrobić po oszustwie.
Gdzie zgłosić
Adres strony z fałszywym alarmem zgłoś do CERT Polska przez incydent.cert.pl — trafi na Listę Ostrzeżeń. Oszustwo podszywające się pod Microsoft można zgłosić także bezpośrednio firmie, formularzem ze strony wsparcia Microsoftu. Jeśli straciłeś pieniądze, złóż zawiadomienie na policji. Wszystkie kanały zebraliśmy w poradniku gdzie zgłosić oszustwo.
Fałszywa pomoc techniczna towarzyszy nam od lat, ale wróciła w nowej odsłonie razem z całą falą metod, które opisujemy na mapie najnowszych oszustw technologicznych.
Częste pytania
Czy Microsoft naprawdę może zadzwonić w sprawie wirusa na moim komputerze?
Nie. Microsoft nie dzwoni do użytkowników z powodu wykrytych wirusów i nie umieszcza numerów telefonu w komunikatach o błędach. Każdy taki telefon i każdy pop-up z numerem to oszustwo — bez wyjątków.
Nie mogę zamknąć pełnoekranowego komunikatu o wirusie. Jak się go pozbyć?
To zwykła strona internetowa udająca alarm systemowy. Wyjdź z trybu pełnoekranowego klawiszem Esc, a potem zamknij kartę. Jeśli to nie działa, zamknij całą przeglądarkę Menedżerem zadań (Ctrl+Shift+Esc). Nie dzwoń pod żaden numer z ekranu.
Wpuściłem „technika” na swój komputer przez zdalny pulpit. Co teraz?
Odłącz komputer od internetu i odinstaluj program do zdalnego dostępu. Z innego, czystego urządzenia zmień hasła do banku i poczty. Zadzwoń do banku — jeśli podczas sesji logowałeś się do bankowości, przestępca mógł widzieć wszystko i podmienić dane przelewu. Przeskanuj komputer antywirusem, a przy poważniejszym podejrzeniu rozważ reinstalację systemu.
„Technik” powiedział, że zwrócił mi za dużo pieniędzy i mam mu oddać różnicę. Co to jest?
To standardowy wariant tego oszustwa. Podczas sesji zdalnej przestępca fałszuje wygląd Twojej strony bankowej, żeby zobaczyć rzekomy „nadpłacony zwrot”, a potem naciska na odesłanie różnicy przelewem lub kodami podarunkowymi. Żadne pieniądze nie wpłynęły. Zerwij połączenie i zadzwoń do banku.