Przejdź do treści
AdamczyKIT

Oszustwa telefoniczne

Oszustwo na pracownika banku — spoofing numeru infolinii

Oszustwo na pracownika banku zaczyna się od telefonu z prawdziwego numeru infolinii. Zobacz, jak działa spoofing, jak zweryfikować rozmówcę i gdzie to zgłosić.

Kanał:
telefon
Inne nazwy:
spoofing telefoniczny, vishing, oszustwo na bezpieczne konto, fałszywy konsultant banku
Aktualizacja:

Dzwoni numer, który rozpoznajesz — infolinia Twojego banku, czasem nawet z nazwą zapisaną w książce kontaktów zamiast samych cyfr. Spokojny głos przedstawia się z imienia i nazwiska, podaje nazwę działu, czasem nawet „numer sprawy”. To wystarczy, żeby większość z nas słuchała dalej. Problem w tym, że numer widoczny na wyświetlaczu można podrobić. Ta technika nazywa się spoofing i jest podstawą jednego z najgroźniejszych oszustw telefonicznych w Polsce.

Jak działa to oszustwo

Scenariusz jest dopracowany i prawie zawsze przebiega według tego samego schematu, który opisują zarówno KNF, jak i Policja:

  1. Telefon z „banku”. Na ekranie widzisz numer infolinii swojego banku — oszust podmienił go za pomocą spoofingu. Rozmowa zaczyna się od alarmu: „Dzień dobry, departament bezpieczeństwa banku. Zarejestrowaliśmy próbę nieautoryzowanego przelewu z pana konta. Czy to pan zlecał tę operację?” Inna wersja: „Ktoś właśnie próbuje zaciągnąć pożyczkę na pani dane. Musimy natychmiast zabezpieczyć środki.”
  2. Uwiarygodnienie. W trakcie rozmowy możesz dostać SMS-a, który ma „potwierdzać”, że dzwoni bank. Rozmówca zna czasem Twoje imię i nazwisko, mówi bankowym żargonem, w tle słychać gwar biura obsługi klienta.
  3. Właściwy atak. Padnie jedna z próśb: zainstaluj aplikację (najczęściej program zdalnego dostępu, np. AnyDesk), podaj login i hasło do bankowości, przepisz kod z SMS-a albo „przenieś środki na bezpieczne konto techniczne”.
  4. Wyprowadzenie pieniędzy. Z przejętego konta pieniądze trafiają na rachunki podstawionych osób, giełdy kryptowalut lub za granicę — i odzyskanie ich jest bardzo trudne.

Presja czasu to celowy zabieg. Oszust nie da Ci się zastanowić, bo każda minuta namysłu działa na jego niekorzyść.

Co zrobić, gdy to się dzieje

  • Rozłącz się. Prawdziwemu bankowi nie przeszkodzi, że przerwiesz rozmowę. Naciskanie, żebyś został na linii, to sygnał alarmowy.
  • Odczekaj chwilę i zadzwoń sam. Po rozłączeniu odczekaj kilkadziesiąt sekund, a potem zadzwoń na infolinię banku, wpisując numer ręcznie z karty płatniczej lub oficjalnej strony. Nie oddzwaniaj z historii połączeń: oszust potrafi utrzymać linię otwartą, więc oddzwaniając, wciąż rozmawiasz z nim.
  • Niczego nie instaluj i nie podawaj. Pracownik banku nigdy nie poprosi o hasło do bankowości, kod z SMS-a, kod CVV ani o instalację aplikacji — potwierdza to wprost KNF.
  • Jeśli już coś podałeś lub zainstalowałeś — natychmiast zadzwoń do banku (na numer wpisany ręcznie) i zablokuj dostęp do konta oraz karty. Kolejne kroki, w tym reklamację i zastrzeżenie dokumentów, opisujemy w poradniku co zrobić po oszustwie.

Ofiarami tej metody bardzo często padają osoby starsze — jeśli masz w rodzinie seniora, zajrzyj do naszego przewodnika jak chronić seniora i do pozostałych materiałów o tym, jak oszuści wykorzystują seniorów.

Gdzie zgłosić

  • CERT Polska — podejrzaną stronę lub e-mail zgłosisz przez formularz incydent.cert.pl. Podejrzanego SMS-a przekaż bezpłatnie na numer 8080 (opcja „przekaż dalej” w telefonie).
  • KNF — opisy telefonicznych schematów podszywania się pod bank znajdziesz w materiałach KNF o vishingu. Samo zgłoszenie kieruj do banku i na policję: CSIRT KNF (kim jest) przyjmuje zgłoszenia incydentów od instytucji finansowych, nie od ich klientów.
  • Policja — jeśli straciłeś pieniądze lub przekazałeś dane, zgłoś sprawę na najbliższym komisariacie, a w sytuacji nagłej dzwoń pod 112.
  • Twój bank — oficjalna infolinia; bank zablokuje dostęp do konta i przyjmie zgłoszenie o próbie oszustwa.

Przelew da się czasem zatrzymać, ale tylko zanim zostanie zaksięgowany na koncie odbiorcy. Masz na to godziny, nie dni — a każde zgłoszenie pomaga też ostrzec kolejne osoby, do których oszuści właśnie dzwonią.

Częste pytania

Czy numer banku na wyświetlaczu daje pewność, że dzwoni bank?

Nie. Spoofing pozwala oszustom podmienić wyświetlany numer na dowolny, także na oficjalną infolinię banku. Wyświetlacz telefonu niczego nie dowodzi — liczy się to, o co prosi rozmówca.

Jak zweryfikować, że dzwoni prawdziwy pracownik banku?

Rozłącz się, odczekaj około 30 sekund i sam zadzwoń na infolinię banku, wpisując numer ręcznie z karty płatniczej lub oficjalnej strony. Nie oddzwaniaj z historii połączeń — możesz trafić z powrotem do oszusta.

Podałem dane albo zainstalowałem aplikację — co teraz?

Natychmiast zadzwoń do banku i zablokuj konto oraz kartę, potem usuń aplikację zdalnego dostępu i zmień hasła. Zgłoś sprawę na policji i do CERT Polska przez incydent.cert.pl. Kolejne kroki opisujemy w poradniku „Co zrobić po oszustwie”.

O co bank nigdy nie zapyta przez telefon?

Prawdziwy pracownik banku nie poprosi o hasło do bankowości internetowej, kod z SMS-a autoryzującego operację, pełny numer karty z kodem CVV ani o zainstalowanie jakiejkolwiek aplikacji. Każda taka prośba oznacza oszustwo.

Powiązane metody oszustw

Poradniki obronne

Źródła